Widząc ,,aktywność" na blogu, mam ochotę całkowicie z niego zrezygnować. Liczba wyświetleń maleje z dnia na dzień, a o komentarzach nawet lepiej nie wspominać. Jeżeli tak dalej pójdzie, chyba nie ma sensu wkładać w to tyle serca i olać tą stronę. Dopóki nic się nie poprawi, chyba nie widzę sensu pisania kolejnej notki. Bardzo mi przykro z tego powodu, ale cóż... od początku wiedziałam, że nie będzie łatwo. To chyba na tyle, choć wypadałoby dodać jeszcze coś śmiesznego. Wolałabym jednak się nie wysilać, bo z powodu mojego złego samopoczucia, może być z tym różnie.
ROSE
Nie nie nie jeżeli odejdziecie to ja umrę !!!! To jest genialne ! Żądam 4 rozdziału ! <3
OdpowiedzUsuńR: Spokojnie nie umieraj! XD
UsuńK: Dzięki za komentarz <3
R: Jakoś nad nie mogę uwierzyć, że ktoś to czyta.
*patrzy się tępo w monitor.*
K: Tak...
*wali Rose monitorem w łeb*
R: A potem narzekasz, że komputer się psuje...
K: ...
K&R: Postaramy się wstawić w miarę szybko rozdział <3
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSzczerze idzie wam nieźle , podoba mi się więc będę czekała na kolejny. Nie warto rezygnować na początku dajcie sobie szansę ;)
OdpowiedzUsuńK: Zobaczymy jak to dalej pójdzie :D
UsuńR: Mimo wszystko dziękujemy za wsparcie <3
Piszecie dalej, przypadkowo trafiłam na waszego bloga i nie sądziłam, że tak mnie wciągnie :D Macie talent, opowiadanie jest super! Proszę piszcie dalej, początki są trudne ale nie poddawajcie się :D Wierzę w was :D
OdpowiedzUsuńR: Wciągnie... czuje się jak odkurzacz xD
OdpowiedzUsuńK: Odkurzacz jest mądrzejszy Rose ;-;
R: A tak w ogóle, dziękujemy za komentarz <3
K: A co do bloga, to będziemy się starać :D